02 września 2006

czas

to jedna z niewielu rzeczy, których mi tak bardzo brakowało przez ostatnie lata. Mimo wszystko, kiedys, po 10 godzinach pracy i ciagłego mówienia do klientów miałam siłe na wiele rzeczy. Ostatnio jakby mniej. A może po prostu zmieniły się moje priorytety i wolałam spędzac wiecej czasu w domu, bo przecież na brak "pracy po pracy " ostatnio narzekać nie mogłam.
A teraz całe dnie dla mnie ! wow! Muszę tylko popracować nad samodyscypliną, żeby nie zmarnować tego skarbu.
I wreszcie mogę wyjsć z czystym sumieniem na miasto ( bo praca po pracy prawie zakończona )
W Łodzi zaczyna się Festiwal Dialogu 4 kultur i jest kilka ciekawych imprez. Nareszcie! W tym miescie nic sie nie działo przez ostatnie m-ce. Kompletnie. Prawdziwy sezon ogórkowy.
I wreszcie spotkam sie z Sonią i Anią. Stęskniłam sie za naszymi rozmowami w trójke... Za spotkaniami z innymi znajomymi również, bardzo !
Umówiłysmy sie w Cafe Lulu.. Ostatnio byłam tam z Sylką i Kaczym. Dzień przed jego wyjazdem... A to już prawie rok... Tesknię strasznie ale cóż...Tak to się wszystko układa . Niedługo nikogo znajomego nie będzie w tym miescie i w tym kraju. Bedziemy spotykać się raz w roku z okazji Swiąt Bożego Narodzenia ... I to wcale wesołe nie jest ..:-(

2 Comments:

Blogger marcin said...

Witamy na sieci. Czekam na wieci. Wspaniale.
Cmok!

5/9/06 00:02  
Blogger ania said...

miałam skasować. Ale jak już mnie zdemaskowałes ...

5/9/06 01:33  

Prześlij komentarz

<< Home

<