odszedł Mistrz...
wstrząsnęło mną, gdy zobaczyłam nagłówek na stronie Wyborczej. A przecież nie był już mlody, podobno chorował... Był/jest za to jednym z mądrzejszych ludzi, jakich miał ten kraj, jednym z najbardziej godnych szacunku. Dla mnie i dla wielu wielki autorytet.
W niezwykle barwny sposob opisywał świat. Ciekawy tego co inne, przybliżał dalekie kraje, kultury, narody... Dociekliwy, ale szanujacy zwyczaje panujace na odwiedzanych ziemiach. Odnoszący się z szacunkiem do ludzi, ale często opisujący mechanizmy totalitaryzmu, w Afryce, w Azji. Właśnie czytam Imperium, do ktorego od dawna sie przymierzałam, ale wybierałam inne pozycje. Jakoś dzieje byłego ZSRR mnie nie pociągały. Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron. Nie mogę się oderwać od opisu byłych republik imperium sowieckiego, a nawet od opisu wojny, widzianej oczami dziecka. Na okładce kilka cytatów z wypowiedzi pisarzy i krytyków. M.in.: "Tak jak Marquez jest wielkim czarnoksiężnikiem współczesnej prozy, tak Kapuściński jest niezwykłym czarodziejem reportażu", a Salman Rushdi pisze: "Opisy w książkach Kapuścińskiego dokonują tego, co tylko sztuka jest w stanie uczynić: uskrzydlają naszą wyobraźnię". Moją ukochaną książką jest Heban, który czytałam z zapartym tchem tuż po powrocie z Afryki. Poszczególne tomy Lapidariów często towarzyszyły mi podczas podróży pociągiem. Niezależnie na której stronie otworzy się te zapiski, zawsze znajdzie się coś, co sprzyja refleksji.
Wielka pustka się pojawia, gdy odchodzą tacy ludzie.
Pamiętajmy, czytajmy i uczmy się...
W niezwykle barwny sposob opisywał świat. Ciekawy tego co inne, przybliżał dalekie kraje, kultury, narody... Dociekliwy, ale szanujacy zwyczaje panujace na odwiedzanych ziemiach. Odnoszący się z szacunkiem do ludzi, ale często opisujący mechanizmy totalitaryzmu, w Afryce, w Azji. Właśnie czytam Imperium, do ktorego od dawna sie przymierzałam, ale wybierałam inne pozycje. Jakoś dzieje byłego ZSRR mnie nie pociągały. Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron. Nie mogę się oderwać od opisu byłych republik imperium sowieckiego, a nawet od opisu wojny, widzianej oczami dziecka. Na okładce kilka cytatów z wypowiedzi pisarzy i krytyków. M.in.: "Tak jak Marquez jest wielkim czarnoksiężnikiem współczesnej prozy, tak Kapuściński jest niezwykłym czarodziejem reportażu", a Salman Rushdi pisze: "Opisy w książkach Kapuścińskiego dokonują tego, co tylko sztuka jest w stanie uczynić: uskrzydlają naszą wyobraźnię". Moją ukochaną książką jest Heban, który czytałam z zapartym tchem tuż po powrocie z Afryki. Poszczególne tomy Lapidariów często towarzyszyły mi podczas podróży pociągiem. Niezależnie na której stronie otworzy się te zapiski, zawsze znajdzie się coś, co sprzyja refleksji.
Wielka pustka się pojawia, gdy odchodzą tacy ludzie.
Pamiętajmy, czytajmy i uczmy się...
























