tak jak w kinie
Probujac oderwac sie od natretnych mysli i chwilowej samotnosci namietnie ogladam.
Dzis doskonaly turecki Les Climats (w oryginale Iklimler), Nuri Bilge Ceylan'a.
Opowiesc o uczuciu, w ktorym brakuje porozumienia. Rozstanie boli, bycie ze soba jest jeszcze trudniejsze. O ludziach, ktorzy chca, ale nie potrafia. Powolna narracja, kilkuminutowe ujecia, mozna uslyszec brzeczenie muchy i szum morza. Dopracowany w kazdym szczegole, zrealizowany wlasciwie przez jednego czlowieka, scenarzyste, rezysera, aktora Ceylan'a. Osobista wizja. Kinu wychodzi to na dobre. W zyciu dosc czesty przypadek.
I to by bylo na tyle...
Dzis doskonaly turecki Les Climats (w oryginale Iklimler), Nuri Bilge Ceylan'a.
Opowiesc o uczuciu, w ktorym brakuje porozumienia. Rozstanie boli, bycie ze soba jest jeszcze trudniejsze. O ludziach, ktorzy chca, ale nie potrafia. Powolna narracja, kilkuminutowe ujecia, mozna uslyszec brzeczenie muchy i szum morza. Dopracowany w kazdym szczegole, zrealizowany wlasciwie przez jednego czlowieka, scenarzyste, rezysera, aktora Ceylan'a. Osobista wizja. Kinu wychodzi to na dobre. W zyciu dosc czesty przypadek.
I to by bylo na tyle...

0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home