20 listopada 2006

niecierpliwość

Czy dogonisz psa , la, la, la, la.... Jakaś taka piosenka dla dzieci była. Musiałam słuchać bo mi siedzi w głowie. Teraz słuchając pięknych ballad dziewczyn z CocoRosie zastanawiam się, czy można dogonić czas ... Ech, głuptasie, no pewnie, że nie. A czy można nadrobić czas ? Może .. trochę...
Czasem sie boję, że tak szybko ucieka, wpadam w panikę i chcę zrobić wszystko na raz. Teraz i już , jak najszybciej, jak najwięcej. Ale to nie jest metoda. Sztuką jest być szczęśliwym z tym, co sie ma. Ale też nie bać się marzyć. Bo wtedy marzenia się spełniają...
Przeczytałam właśnie piękną książkę Olgi Tokarczuk Prawiek i inne czasy. Opowieść o świecie, ludziach, Bogu i przemijaniu. O prostocie i jednocześnie wielkości zycia. Nie tylko ludzkiego. Bo wszystko dookoła również żyje. Nawet materia, która wydaje się martwa. oj, nie jesteśmy sami na świecie ...

4 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

To ja zapraszam dla zabicia czasu tu: :-)))

23/11/06 16:01  
Blogger ania said...

genial!! ach ta moja pamiec dziurawa.. Pankracy !:), az mi sie lezka w oku zakrecila ...

23/11/06 17:40  
Blogger Sylwije said...

uwielbiam ta ksiazke ... podarowalam ja Ewicie, kiedy jechala do US kilka lat temu .... Bogowie ........

24/11/06 10:21  
Blogger ania said...

bardzo dobra, prawda ? ksiazka. Tylko czas jednych w tej ksiazce jest pelniejszy, bogatszy, niz innych. Nie chcialabym miec takiego czasu ( tytul rozdzialu to zawsze czas... kogos albo czegos ) jak np. stasia papugowa... Tak wiec starajmy sie, zeby nie udalo sie nikomu opisac naszego zycia na kilku kartkach papieru. Tylko kilku...
he, he , tylko kto ten nasz czas bedzie chcial opisywac? moze sami nawzajem ;)

24/11/06 22:36  

Prześlij komentarz

<< Home

<