Wystawa
Wczoraj paryskie sciezki prowadzily mnie przez pol miasta. Odkrylam, ze okolice Strasburg St. Denis sa zaludnione czarnymi siostrami i bracmi. I pelno tam zakladow fryzjerskich, gdzie mozna sobie zaplesc afrykanskie warkoczyki i takiez fryzury oraz sklepow, w ktorych roi sie od roznokolorowych peruek (peruk). Nie skorzystalam, bo tym razem mialam cel: dotrzec do centrum na wystawe fotografii Roberta Doisneau w Hotelu de Ville. Mimo poniedzialku i pory lunchu i tak odstalam godzine w kolejce ( wystawa jest darmowa, i dobra, wiec zawsze sa tlumy), ale jak wychodzilam kolejka byla dwa razy dluzsza.
Ale warto, warto. Doisneau to jeden z wielkich fotografow Paryza. Nie tylko zreszta tego miasta. Zdjecia pelne poezji, ze swietnie uchwyconym klimatem, wiekszosc to zdjecia ludzi. Prace poczawszy od lat 30. do 80.
Obok Doisneau jeszcze kilku znanych artystow tworzylo w podobnym klimacie. To pocztowki z ich zdjeciami Paryza mozna kupic w kazdym sklepie z pamiatkami. Uwielbiam Brassai'a , ktory jest bardzo podobny w kreowaniu atmosfery, Henri Cartier-Bressona, Willy Ronisa, czy Andre Kertesza, ktory kilkadziesiat lat spedzil w Paryzu. To tylko niektorzy.
Mesdames et Messieurs, voila Robert Doisneau. ;)








Ale warto, warto. Doisneau to jeden z wielkich fotografow Paryza. Nie tylko zreszta tego miasta. Zdjecia pelne poezji, ze swietnie uchwyconym klimatem, wiekszosc to zdjecia ludzi. Prace poczawszy od lat 30. do 80.
Obok Doisneau jeszcze kilku znanych artystow tworzylo w podobnym klimacie. To pocztowki z ich zdjeciami Paryza mozna kupic w kazdym sklepie z pamiatkami. Uwielbiam Brassai'a , ktory jest bardzo podobny w kreowaniu atmosfery, Henri Cartier-Bressona, Willy Ronisa, czy Andre Kertesza, ktory kilkadziesiat lat spedzil w Paryzu. To tylko niektorzy.
Mesdames et Messieurs, voila Robert Doisneau. ;)









3 Comments:
Ty nawet fotagorafie fotografujesz znakomicie. Brawo!
A ja mam Paryz na scianie u siebie w pokoju. :)
tylko moge Pani pozazdroscic takich wystaw, a na nowoczesn do pompidou tez chodzisz Aniu?
wybieram się Bartku do Pompidou w następną niedzielę. W kazdą pierwszą niedzielę miesiąca najważniejsze muzea Paryża otwierają swe podwoje nieodplatnie. A ja w koncu jestem bezrobotna, więc korzystam..
Prześlij komentarz
<< Home